"Historia wyssana z sopla lodu" - Jean Dufaux

·orientman·1 min read·Wpisy po polsku (Posts In Polish)
Rating: 1.5 out of 5
"Historia wyssana z sopla lodu" - Jean Dufaux

Drugi po „Dymkach z Tintina” belgijski komiks Tadeusza Baranowskiego i… kolejne rozczarowanie. Jego polska twórczość z tego okresu wypada znacznie lepiej. Płochaczki nie dorównują Fruwaczkom, choć wiele je łączy. Obie historie są skierowane do młodszych czytelników i częściowo rezygnują z absurdalnego humoru rozpisanego na epizodyczne skecze na rzecz bardziej tradycyjnej, liniowej fabuły. Niestety to właśnie fabuła okazuje się największą wadą „Historii wyssanej z sopla lodu”.

Sam punkt wyjścia jest obiecujący – buntujący się nastolatek kwestionujący otaczający go świat, konflikt ojca-myśliwego z synem-wegetarianinem, a wszystko to osadzone w intrygującym świecie fantasy. Niestety, dalej brakuje pomysłów, a scenariusz sprawia wrażenie pospiesznie pociętego i niedokończonego. O ile Fruwaczki – wspólne dzieło Anny i Tadeusza Baranowskich – bronią się zaskakującymi pomysłami i klimatem, o tyle Jean Dufaux, który prawdopodobnie dopiero zaczynał swoją scenariopisarską karierę, wyraźnie sobie tu nie poradził.

Osobnym problemem są rysunki. Sam Baranowski nie był z nich zadowolony – realistyczna kreska zdecydowanie mu nie służy. Trafiają się wprawdzie fantastyczne kadry, a kolory są świetne, ale postaci, mimika, ruch… szkoda słów.

Comments