"Patyki, badyle" - Urszula Zajączkowska

·orientman·1 min read·Wpisy po polsku (Posts In Polish)
Rating: 4.5 out of 5
"Patyki, badyle" - Urszula Zajączkowska

Pandemia. Lockdown. Chora polityka. Wszędzie na około ludzki syf i bełkot, ale jest pocieszające: „nie było nas był las, nie będzie nas będzie las”. Dziś jedynym dostępnym miejscem ucieczki jest właśnie las. O ile znowu go nie zamkną… Jak można w ogóle zamknąć las? Absurd.

Jakieś 20 lat temu byłem jeden jedyny raz w laboratoriach SGGW z wizytą u ojca kolegi. Pamiętam wielkie robale i że po jakimś alko przytulaliśmy stare dęby w parku. Może to był punkt zwrotny w moim życiu, który przegapiłem? A dziś zamiast drzewiastych struktur danych w pamięci komputera mógłbym badać właśnie dęby? Tak piękna książka skłania do takich właśnie pytań.

Comments