"Przy drzwiach zamkniętych" - Jean-Paul Sartre

·orientman·2 min read·Wpisy po polsku (Posts In Polish)
Rating: 4 out of 5
"Przy drzwiach zamkniętych" - Jean-Paul Sartre

Najpierw był rzucony w trakcie rozmowy żart: „A wiecie jak wygląda piekło według Sartre'a? Ona, on i jej były zamknięci razem w jednym pokoju.” W kontekście, w którym padł na tyle zabawny, że skłonił mnie do sięgnięcia do źródła. I tu rozczarowanie – dramat Sartre'a jest jednak o czym innym. Co prawda w piekle spotykają się wierzchołki trójkątów, ale trzech różnych. Nie chodzi też o roztrząsanie stosunków męsko-damskich – to jest tylko tło, aby dobrze rozstawić antagonistów. „Piekło to inni”, bo tylko w ich oczach widzimy swój upadek (lub triumf). Sami wobec siebie nawet nie próbujemy być jacyś i to inni zmuszają nas do dokonywania wyborów, a ich wyobrażoną (lub nie) opinię przyjmujemy za obowiązującą. W życiu jednak chodzi o żebrolajki – wiedziałem! A poważanie, to nic rewelacyjnego, trochę za histeryczne jak na mój temperament. Camus 100x lepszy…

To było jednak tylko pierwsze wrażenie. Sartre spreparował truciznę o opóźnionym działaniu. Choć będące punktem wyjścia grzeszne losy bohaterów są przerysowane i mogą śmieszyć swym melodramatyzmem, to już dalsze ich rozegranie jest precyzyjnie wykalkulowane. Wszystko odbija się w lustrach, choć w piekle luster nie ma (co jest wielokrotnie podkreślane). Zbrodnię ocenią inni, ale co jeśli to tak, a nie inaczej interpretowane oczekiwania innych i niemożność im sprostania doprowadziły do jej popełnienia? Czego oczekujemy od przyjaciół i bliskich? I te pe, i te de, i te pe. Jak powiedział pewien minister, autor otworzył przysłowiową „puszkę z Pandorą”.

Comments